Dawno nic nie pisałam.
Dawno nie dawałam znaku życia.
Ale to nie tak, że nie chciałam. Bo chciałam. Bardzo. Jednak mam aktualnie inne priorytety. Ciągle tu jestem i ciągle mam nadzieję, że wy również tu jesteście.
Pogoda jest okropna. Humor mi ostatnio nie dopisuje. Czuję się beznadziejnie. Ciągle jestem ospała i najchętniej zakopałabym się w swojej pościeli na całe wieki. Napisałam cały, długi post o swoich zmartwieniach, bo musiałam to gdzieś przelać. Planowałam go opublikować, jednak moje problemy nie są raczej niczym interesującym.
Tak dawno nie miałam w rękach jednocześnie aparatu i lalki! I tak strasznie za tym się stęskniłam. Ostatni raz pracowałam z aparatem, kiedy robiłam zdjęcia Pari, więc możecie zajrzeć śmiało na jej bloga (po kliknięciu na jej nick).
Ciągle was kocham...





Śliczne zdjęcia. Trochę za Tobą tęskniłam. I za Tessą. Prześliczna jest. Też znam to uczucie, kiedy chcesz coś napisać, ale nie możesz...
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Ja też bardzo, ale to bardzo tęskniłam.
UsuńWitaj Kayo :) Jak dawno nie widziałam Tessy, wygląda zupełnie inaczej, bardzo ładnie jej w tych włoskach i super pasją do oczu. Cóż końcówka zimy i przedwiosnie to raczej melancholijny i depresyjny czas dla wielu ludzi. Miejmy jednak nadzieję, że słoneczko wiosenne dość szybko sobie ze smutami poradzi. Zdjęcia u Pari piękne :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że Ci się podoba :)
UsuńTak, ten czas jest bardzo depresyjny, przynajmniej dla mnie. Co roku mam z tym problem. Czekam na to słońce! :D
Tessa jest cudowną lalką. Ślicznie zdjęcia Ci wyszły, mają fajne tło. Mam nadzieję, że szybko wróci Ci dobre samopoczucie! A ta piosenka na początku.. Wprowadza w klimat, zdecydowanie.
OdpowiedzUsuńStrasznie lubię tą ścianę, więc nie mogłam jej nie wykorzystać ^ ^'' Samopoczucie na pewno wróci. Wcześniej czy później, ale wróci.
UsuńDziękuję :))
Super zdjęcia, kocham Tesse i w końcu się jej doczekałam
OdpowiedzUsuńCieszę się, że czekałaś ^ ^
UsuńTeż tak się czuję od bardzo długiego czasu ;-; Już kilka miesięcy z tym walczę i raz jestem tak cudownie nastawiona do życia, że jest cudownie i pięknie, a raz jestem na samym dole studni i wszystko jest do niczego. Ale próbuję z tym walczyć ;-; Ty też spróbuj. Zdjęcia są jak zwykle cudowne. Tessa jest czarująca ♥
OdpowiedzUsuńOj te zmiany są najgorsze. Walczę z tym. Ciągle. Staram się jednak nie poddawać, ale zbyt dużo rzeczy mam na głowie.
UsuńDziękuję za miłe słowa. Tess jest moim małym oczkiem w głowie ^ ^
Cieszę się, że coś naskrobałaś, dałaś znak życia. Bardzo lubię Tess, Twoje zdjęcia i stylizacje ^.^
OdpowiedzUsuńMi też ostatnio humor nie dopisuje, a nastrój zmienia się ze złego na dobry i na odwrót. Najchętniej w ogóle nie wychodziłabym z domu, a nawet z łóżka, no ale trzeba i nic się na to nie poradzi. Miejmy nadzieję, że wraz z wiosną nadejdzie do nas dobre samopoczucie i będzie lepiej ;)
Dziękuję bardzo za tak miłe słowa! :)
UsuńWidzę, że ostatnio humor mało komu dopisuje. W większości to pewnie wina tego przełomu zimy/wiosny. Potem powinno być już tylko lepiej.
Tessa wygląda pięknie, jak zawsze. Zdjęcia świetne, mają w sobie coś melancholijnego. Mam nadzieję, że wraz z nadejściem wiosny humory się poprawią. No cóż, pogoda niewątpliwie ma na człowieka wielki, choć nie zawsze uświadomiony wpływ. Cieszę się, że napisałaś posta, od dłuższego czasu go wyglądałam! <3
OdpowiedzUsuń