środa, 24 grudnia 2014

Mikołaju... Gdzie jesteś? ❄

 Witajcie kochani! 

Czas przywitać na Jeleniu zimę i święta! Śniegu jak nie było, tak nie ma, ale na blogu już się on pojawił. Zapraszam was na notkę... z udziałem Tessy! Chcecie ją już, bez mojego gadania? Możecie je ominąć.


Nie ma nic piękniejszego niż święta, czyż nie? Zima jest moją ulubioną porą roku. Można spać praktycznie cały dzień, bo prawie cały czas jest ciemno i nie trzeba się martwić, że będziemy chwilę po myciu cuchnąć potem (magia lata).
Co prawda ma ona też swoje minusy, jak na przykład fakt, że ciężko o zdjęcia, właśnie przez wszechobecną ciemność (i brak ubrań dla Tessy. Nie chce mi się szyć, a kupić nie mam kiedy) i czasami marzną stopy, zwłaszcza gdy nieszczelne okna przepuszczają cały mróz, który panoszy się po podłodze fundując nam nieprzyjemne prawie że odmrożenia pierwszego stopnia. Jest miło.

Tylko Tessa lata goła i nawet nie bardzo jak mam jej sesję "świąteczną" zrobić w takich warunkach.

Jako że dziś wigilia, dopuśćmy do głosu... Tessę ;)

T: Jak się Kayo rozpisze, to nikt jej nie powstrzyma. Irytujące, bo to ja miałam być dziś gwiazdą. Po raz pierwszy od dawna, bo Kayo to szuja i w szafie mnie chowała. Że niby żebym się nie kurzyła, że koty zrobiłyby mi krzywdę. Że ponoć rady bym nie dała! Ja bym nie dała? Dałabym!


T: Wiem, że w święta należy dzielić się radością. Lecz co ja mogę, gdy pogoda na to nie pozwala, a jedyne wyraźne zdjęcia jakie wychodziły były na parapecie, podczas gdy ja wypatrywałam Mikołaja.

K: Głupek nie wie że to jeszcze nie ta pora....

T: Siedź cicho Kayo, bo to ja Cię schowam w szafie tym razem.


T: A prawda jest taka, że moje czekanie na niewiele się zdało, bo pewnie Mikołaj zobaczył, jakie Kayo ma obleśne brudne okna i się wystraszył.

K: Musisz być zawsze taka? :| Dopiero będę je myła.

T: Mogłaś pomyśleć przed zdjęciami. Sama sobie winna, nie czepiaj się.


T: A śnieg? Gdzie jest śnieg?

K: Schował się przed tobą, tak jak i Mikołaj. Bo zmora jesteś i węgiel dostaniesz pod choinkę, a nie prezenty.

T: ...Idź myć te okna lepiej.


T: I to na tyle.  Zdjęcia nie wyszły pięknie i radośnie, ale to Kayo wina, nie moja. 

K: To was nazywają fochami! 

T: Głupota. Co ty wiesz o lalkach niby ;\

Ogłoszenia parafialnee~

W tym cudownym dniu chcę Wam życzyć zdrowia, szczęścia i wszystkiego czego sobie zapragniecie! By Was Mikołaj nie unikał tak jak Tessy i zawsze przychodził do was z wielką chęcią. Jednak pamiętajcie, że najpiękniejsze jest dawanie, a nie branie. Dzielmy się miłością! I bron Boże nie dzielmy się opryszczkami. Fuj. 

Kochamy Was! 

9 komentarzy:

  1. Hahahahaha wybuchnęłam śmiechem przy tym węglu XD
    Bardzo ładne zdjęcia, coś w sobie mają. A okna, mimo że brudne, to całkiem urokliwe XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Tessa już świąteczna :3
    Ale co racja to racja trzymanie w szafie może być po czasie uciążliwe XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku, ta 'historyjka' była taka urocza! Świetnie Ci wyszła. =^w^=
    I nawzajem, wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tessa zawsze mnie rozbraja. <3 Haha. :D
    Wesołych świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehehe, ja też okien nie umyłam ;3
    Szczęśliwego Nowego!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też lubię ten model, właściwie mam całą długaśną dalową wishlistę i nie mogłam się zdecydować, ale chciałam kogoś z pazurem i jakoś tak do tego modelu miałam już od dawna w głowie ułożone modyfikacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tessa jest śliczna, uwielbiam ten model. ^-^
    Pozdrawiam. c;

    OdpowiedzUsuń
  8. Tess jest cudna *.*

    http://miniaturowe-kobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Szyć umiem, ale ręcznie i niestety jak na razie maszynowo mi nie idzie ;/

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;) To nie boli, a daje naprawdę ogromną satysfakcję!

Obserwatorzy