środa, 18 lutego 2015

Ktoś nowy, ktoś inny...

Witajcie ponownie, kochani!



Ostatnio, zupełnie przypadkiem i nie planując żadnego wydatku, zobaczyłam ofertę sprzedaży lalki. Zapewne w ogóle bym nie zwróciła na nią uwagi, gdyby nie fakt, że ta lalka, nie była znowu taka zwykła. Wystarczyło, że spojrzałam, a już wiedziałam, że idealnie trafia w mój gust. Wystarczyło, żebym napisała do właścicielki i na drugi dzień już przymierzałam się do przelewu.

Nie kupię dala! Nie kupię. Ani jednego więcej było jedną z myśli, która naszła mnie, gdy tylko kupiłam Tessę. Bo jeden wystarczy, prawda? Jak się okazuje, nie do końca ode mnie to zależało, ale nie jestem w stanie narzekać ;)

Poznajcie więc Gwendolyn, która swój piękny wizerunek zawdzięcza Kamarzy. Moja mała miłość od pierwszego spojrzenia.



Mam nadzieję, że was oczaruje tak samo jak i mnie.


Od teraz Gwen będzie na moim blogu stałym bywalcem. Mam więc nadzieję, że ją również polubicie i przyjmiecie tak ciepło jak i Tessę ^ ^ 
Kocham was!

18 komentarzy:

  1. Gratulacje!!! Lala jest piękna a i nam idealnie wpasowuje się w gusta i chyba wiemy skąd przybyła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo iż niezbyt lubię prace Kamarzy, ta lala wyjątkowo mi się spodobała. ^^ Gratulacje, Kayo. Nie spodziewałam się. Ślicznotka. ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna! :) Uwielbiam takie naturalne lalki

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, gratuluję. Zdjęcia mają super klimat *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna! <3 Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje !! Jest urzekająca i oczywiście pokazuj ją jak najczęściej :) Ale o słodkiej Tessie nie zapomnij :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest cudna :> Gratuluje :) Gwen ma szczegolnie piekne usta <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję! Gwen jest przepiękna, naprawdę cudowna i jedyna w swoim rodzaju. <3 I nie tylko trafiła w Twoje gusta, ale w moje również, uwielbiam takie naturalne lalki. I te włosy, no cudowne są. Ogromnie mi się podoba i bardzo chętnie będę nową pannę na Twoim blogu oglądac. A Dali nigdy za dużo - przecież mają takie przecudne mordki ;3

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna panna! Uwielbiam repainty Kamarzy. Zawsze mnie urzekają. Gwen ma też piękne włosy, cała jej stylizacja jest boska.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję nowej lokatorki. ^^'' Gwendolyn jest naprawdę śliczna. Na twoich zdjęcia wygląda tak magicznie, że nie mogę aż oderwać od niej wzroku! Już z niecierpliwością czekam na jakąś sesję Gwen. ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Ubiegłaś mnie :D Teraz widzę, jak bardzo jest piękna <3
    Gratki :3

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ci gratuluje. ^^ Uwielbiam twórczość pani Kamarzy, a ten dal to po prostu cudo! :D
    Pozdrawiam. :3

    OdpowiedzUsuń
  13. Urocza. najbardziej podobają mi się jej oczy i usta. Fajnie, że trafiłaś na tą oferte! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. jak miło :) Gwendolyn to świetne imię :) Przypomina mi pewną postać z książki.....no i jeszcze imię Tessa..... :) chyba lubimy te same klimaty książkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Och Gwendolynka! (Cii... Spolszczanie bywa moim konikiem ostatnio)
    Styl Kamarzy według mnie idealnie wpisuje się w zezłoszczoną, obrażoną minę dal.
    Jej wig jest przesłodki, jak wata cukrowa. Ależ mi się ta lalka podoba, jedna z najładniejszych dal!

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczna jest! Wydaje mi się, że świetnie do Ciebie pasuje C:

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo fajnie mieć parkę,
    znam to z autopsji - moje
    panienki rzadko są samotne :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;) To nie boli, a daje naprawdę ogromną satysfakcję!

Obserwatorzy