Witajcie kochani. Niedawno dopiero zaczęła się jesień, a ja już z całego serca pragnę zimy, świąt, śniegu, mrozu i siedzenia w kocu przy nieszczelnym oknie. Zima to moja ulubiona pora roku, zawsze bardzo przeze mnie wyczekiwana.
Dzisiaj mam dla was zdjęcia z poprzedniej sesji, których nie wstawiłam do tamtej notki (nie chciałam jej przeładować). Uznajmy to za drugą część. Jest to mniejsza i moim zdaniem gorsza partia, ale szkoda by mi było trzymać je w folderze.
Nie wiem kiedy wezmę się znowu za robienie zdjęć. Najgorzej jest mi się do tego zabrać, zwłaszcza gdy nie mam pomysłów. Do tego mam debet na ubrania, a nie chce mi się szyć zupełnie ^ ^''
Te zdjęcia są gorsze niż poprzednie i zdaję sobie z tego sprawę. W ogóle nie chciałam ich wstawiać, jednak było mi ich naprawdę szkoda, zwłaszcza, że gdy dłużej na nie patrzę, jestem w stanie zobaczyć jakieś ich plusy. Tak więc...
Patrzcie dłużej! XD
Ogłoszenia parafialne~ Bardzo Wam dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednią notką. Dają mi naprawdę wiele siły do działania. Sama jestem w szoku, że już po tygodniu publikuję następny post. Jestem Wam wdzięczna, ale nie znaczy to, że nie będę nadal o nie żebrać ;p
Tak więc komentujcie, chwalcie i krytykujcie, obserwujcie, a ja będę baardzo szczęśliwa ;)
Na marginesie: Wliczając obserwatorów anonimowych (niewyświetlających się na blogu) niedługo już 50 osób będzie obserwowało mojego bloga! Rozpiera mnie duma, że tak wiele osób chce patrzeć na moje dziwactwa i chce być na bieżąco ;)
Dziękuję~!






Nie musiałam długo patrzeć aby stwierdzić że także są piękne. :3 Ostatnie najbardziej. :3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. :)
Mój blog - zapraszam. :)
Hm... Chciałam napisać, że zdjęcia są śliczne, a ty mi tu piszesz, że nie są i jak się przyglądam tak dłużej trochę... TO NADAL SĄ ŚLICZNE.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ^.^
Rany, te dale są takie śliczne...
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem te te zdjęcia też są cudowne. Tess na każdym wygląda ślicznie :D
OdpowiedzUsuńGorsza partia?
OdpowiedzUsuńDziewczyno, zdjęcia są cudowne! Kazałaś patrzeć dłużej, to patrzyłam... i teraz mam kompleksy bo moje zdjęcia są brzydkie XD
A Tess? Rany, jaka ona jest cudowna <3
Jaka ona piękna :)
OdpowiedzUsuńOjej, nigdy wcześniej nie spotkałam się z tego typu lalkami, są prześliczne! ♥ I nie ma co narzekać na zdjęcia, które są zwyczajnie cudne! :D
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia! Nie... 'śliczne' to za mało... Są prześliczne! Gdybym tylko ja się wzięła za zdjęcia.
OdpowiedzUsuńJak dla mnie nie są gorsze. Bardzo mi się podobają. Są takie delikatne, a zatem i magiczne ^^ Pięknie wyszły.
OdpowiedzUsuńJuż miałam pomysł na komentarz, kiedy pierwszy z brzegu Majorki mi kwestię ukradł.
OdpowiedzUsuńCo prawda jedynie to pierwsze może podoba mi się mniej niż te z poprzedniej notki, ale za to reszta jest równie piękna, jak tamte.
Eh, Tess jest taka piękna...
A w ogóle to od kiedy ona już ma te niebieskie końcówki...?
Oj... Ciężko powiedzieć. Już jakiś czas temu na próbę jej zrobiłam niebieskie, jednak tylko trochę, żeby zobaczyć czy w ogóle będzie mi się podobać. Kilka dni przed tą sesją postanowiłam pójść nieco dalej i zabarwić więcej.
UsuńNie są one do końca niebieskie, bo z niebieskiego na samych końcach powoli przechodzą w zielony i dopiero w początkowy kolor wiga. ;)
Bez przesady, zdjęcia są naprawdę ładne! Szczególnie ostatnie mnie urzekło, jest cudowne.. ♥
OdpowiedzUsuńJestem tu pierwszy raz i jeszcze wspomnę, że masz świetny wygląd bloga! ~ ^w^
Zima jest świetna! I powoli już się dzieje - coraz zimniej na tym dworze... I bombki w Tesco XDDDD Ale to tak btw.
OdpowiedzUsuńTess jest prześliczna, a zdjęcia bardzo, bardzo klimatyczne.