środa, 5 sierpnia 2015

Gotowa na zmiany?

Witajcie kochani!

Ten post wydaje mi się tak samo chaotyczny jak moje myśli. Jest to coś, czym chcę się podzielić i jeśli uznam później to za bardzo głupie, usunę.
Jeśli ktoś to w ogóle przeczyta, będę zadowolona, bo wiem, że długi tekst zawsze zniechęca.


Zapraszam więc do czytania.

Wielkimi krokami zbliża się koniec wakacji. Jesteśmy już w sumie w połowie. Od samego ich początku, zamiast rozkoszować się wolnym czasem, myślę o moim "nowym życiu". O tym, że mogę zacząć wszystko od nowa i spróbować tego nie zepsuć. I cały czas mam wrażenie, że nie uda mi się. Nie często dostaje się taką szansę. Nie często ma się szansę zmienić w stu procentach otoczenie i towarzystwo. Ale ja w związku z tym czuję presję. Bardzo dużą presję. Nie chcę zawieść samej siebie, a im bardziej nam zależy, tym więcej się psuje. Chcę mieć bliskich ludzi, znajomych, przyjaciół, ale nie wiem czy potrafię.

Nowa szkoła, miasto i internat. I ja, introwertyk. Osoba nie potrafiąca nawiązywać relacji z ludźmi. Arogancka, zdystansowana i nie potrafiąca okazywać uczuć. Z wielkim brakiem wiary w siebie i we wszystko co robi. Wewnątrz nie do końca pewna swoich umiejętności. Już i tak znacznie bardziej otwarta na świat niż jeszcze kilka lat temu. Pewnie część moich znajomych w ogóle nie uwierzyłaby w ten opis.

I przez to moje odsuwanie się od ludzi i typową dla siebie arogancję - lubiana tylko przez nielicznych.

Swoją drogą chwaliłam się? Nie? Powinnam była, niech i to będzie zapisane wśród moich blogowych wspomnień. Dostałam się do szkoły plastycznej. Ba, już jakoś na początku czerwca. Postaram się zdawać relację na blogu chociaż z moich początków zarówno w szkole, jak i w internacie. Już teraz jestem pewna, że pierwsze dni, tygodnie, a nawet miesiące będę niekoniecznie łatwe.
Ale przecież łatwe nigdy nie jest dobre, a dobre nigdy nie jest łatwe.

7 komentarzy:

  1. Gratulacje! Szkoła plastyczna to ciekawe miejsce :) Wyjście do ludzi łatwe nie jest, ale może poznasz kogoś z kim się zaprzyjaźnisz ;)
    Czekam na tą lalkę jak na zbawienie, już wysłali, może dojdzie do urodzin ;)
    Na zapominanie jest prosty sposób, przywoź smaczki ze sobą xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę Ci powodzenia w nowej szkole i mieście, na pewno sobie poradzisz. Wydajesz się byc naprawdę fajną osóbką i na pewno taką jesteś :) Czytając Twojego bloga, zawsze sobie myślałam, że chciałabym poznac Cię osobiście. Ja też mam problem w nawiązywaniu kontaktów, ciężko mi sprawic, aby pierwsze wrażenie było dobre, a właśnie ono często się liczy przy poznawaniu nowych ludzi, to co przy pierwszym spotkaniu sobie o nas pomyślą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje i powodzenia życzę :) Nie podchodź do tego tak emocjonalnie, wszyscy tam są w podobnej sytuacji, więc szanse na starcie sa wyrównane. Bądź sobą, a jeśli ktoś nie zaakceptuje Cię taką jaka jesteś, to trudno, na siłę nic zrobić się nie da, wtedy nie ma to sensu. Wierzę jednak, że znajdziesz tam bratnie dusze, ot chociażby biorąc pod uwagę zainteresowania. Już to może zbliżyć :)
    Pozdrawiam i trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że dostałaś się do szkoły plastycznej. Gratuluję i życzę Ci powodzenia, bo słyszałam (przynajmniej w moim mieście), że jest tam niezły ruch i naprawdę ciężko trzeba pracować.
    Hej, wystarczy tylko trochę uwierzyć w siebie, a na pewno wszystko będzie dobrze. Zawsze znajdą się jakieś osoby podobne do Ciebie, także myślę, że uda Ci się spokojnie zawrzeć nowe znajomości. Trochę odwagi i świat należy do Ciebie. ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję Ci i życzę powodzenia! Mam nadzieję, że szkoła plastyczna to miejsce, w którym będziesz mogła się realizować.
    Nie nastawiaj się od razu tak negatywnie. Nowe otoczenie, nowi ludzie. Doskonale rozumiem Twoje obawy, zwłaszcza, że sama mam duży problem w nawiązywaniu kontaktów, ale skupiając się na swoich słabościach możesz skreślić wszystko już od razu. Zostało jeszcze kilka tygodni wakacji. Odpocznij, nabierz to całej tej sytuacji dystansu i nastaw się pozytywnie. Na pewno znajdziesz tam przyjaciół. Wszystko będzie dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wesołych Świąt z całego serca życzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. dramatycznie i plastycznie?
    ha, może być nawet ślicznie ;P

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;) To nie boli, a daje naprawdę ogromną satysfakcję!

Obserwatorzy