Witajcie kochani. Obiecałam sobie, że będę częściej pisać, a im więcej sobie obiecuję, tym mniej robię. Szkoła zabiera mi sporo czasu, do tego zajęcia dodatkowe i niesamowity leń. Napisanie notki nie sprawia mi dużego problemu, ale nigdy nie mam czasu na zrobienie zdjęć, bo albo jest już ciemno, albo jestem zajęta czymś innym.
Czas dosłownie mi ucieka. Wstaję rano i zaraz już muszę iść spać. Tydzień się zaczyna i zaraz kończy. Z jednej strony jest to dobre, z drugiej... niekoniecznie.
Stwierdziłam, że nie mogę już dłużej zwlekać z notką, tak więc chwyciłam aparat, Tessę i wyszłyśmy na pierwszy "plenerek"... na taras.
Spódniczka Tess nie jest dokończona, o czym zapomniałam na pierwszych dwóch zdjęciach, tak więc niestety widać. Nie miejcie mi za złe ^ ^''
Dzisiaj zdjęcia na "sucho" bez żadnej obróbki.
Zdjęcia z serii "znajdź różnicę". Nie potrafiłam wybrać jednego XD
A tu artystyczne zdjęcie muchy pod stołem.
Zdjęć zrobiłam dużo, każde wyglądające tak samo, większość siedzących, a te, gdzie już udało mi się ją postawić wyszły marnie.
Miłego dnia :)
~Edit:
Zdjęcia były robione na szybko, nawet rzekłabym wyrywkowo. Dlatego są takie, a nie inne. Moje zdolności krawieckie nie obejmują szycia koszulek, bluzek, tak więc metodą prób i błędów próbuję jej uszyć coś na "górę", ale tym razem wyjątkowo po prostu nie miałam na to czasu. To tylko lalka, raczej się nie wstydzi. Jeśli ktoś nie toleruje takiej "nagości lalkowej" to przepraszam, przykro mi i nie zamierzam się z tego nikomu tłumaczyć.
O Tessa poczuła wiosnę ;) może nie zmarzła za bardzo, minę ma dość zadowoloną :) spódniczka jest prawie gotowa, to teraz czas na "górę"? Tessa wygląda bardzo ładnie w takich kwiatowych kolorach :)
OdpowiedzUsuńFajne zdjęcia, ale Tessa z gołymi piersiami to nie fajny widok. ;) Lepiej jakbyś założyła jej coś na górę. c: Oczywiście nie chciałam Ciebie urazić.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Fajny masz taras ;p może Tessa chciała się topless poopalać, co komu do tego? ;)
OdpowiedzUsuńNo Ci powiem że spódniczka jest superowa, ale pomysł z górą troszkę mnie zszokował . Nie wiedziałam czy mi się wydaje czy nie, Szalonnaaaaaaaa
OdpowiedzUsuńWłaściwie to nie był pomysł, ale zwykły pośpiech. ;p
UsuńOpalanie topless ma sens :D Słońce wyszło i nawet lalkom wpadają do głowy jakieś zabawne pomysły.
OdpowiedzUsuńA tak na serio to ja na tych zdjęciach niczego niesmacznego czy szokującego się nie dopatrzyłam. Lalka to lalka, sam plastik; Niemalże płaski, aseksualny plastik. Nie przesadzajmy :D. Nawet na moich ostatnich zdjęciach coś gdzieś tam widać i szczerze powiedziawszy, I don't give a damn. No, tyle gwoli kontrowersji na powyższych fotkach (której notabene ja nie widzę). Przejdźmy do meritum. Zdjęcia są śliczne, nasłonecznione, ale nie prześwietlone, za co wielki plusik. Bardzo mnie urzekły. Nadmienię również, że fajnie, że te dwa pierwsze zdjęcia są tak do siebie podobne - zmiana ustawienia oczu daje złudzenie ruchu, kiedy szybko scrolluje się w dół :D. Tessa to urocza lalka i czekam na kolejnego posta.
P.S.
Kurczę, wielkie dzięki za komentarz u mnie. Strasznie zrobiło mi się miło, gdy przeczytałam tak pozytywna opinię na mój temat. Raz jeszcze dziękuję :).
+ powinnam spłonąć za te powtórzenia słowa "zdjęcia", ech.
UsuńO kurcze, mał, puchate i piszczące <3<3 *.*
OdpowiedzUsuńPrzyszywana rodzina ;) obie są zabrane z ulicy, ale nie z tego samego miejsca :)
Rozumiem Cię doskonale, jeśli chodzi o brak czasu i nawał pracy w szkole, gdyż jestem teraz w podobnej sytuacji.
OdpowiedzUsuńJestem tu pierwszy raz, więc pierwszy raz widzę Twoją lalkę. Jest naprawdę piękna, ma niesamowitego wiga. Uwielbiam proste grzywki, pewnie dlatego tak mi się podoba.
http://little-cigarette.blogspot.com/
A mnie się wydaję, że lalka nawet cała goła może pozować. I fajna pioseneczka :)
OdpowiedzUsuńJacie ale dziwnie z tym naciskaniem "czytaj dalej" xD Śliczna ta spódniczka! Szycie bluzek to i dla mnie czarna magia... Mam takie plany na bluzki, ale kończy się i tak na planach...
OdpowiedzUsuńDziękuję :] Jeszcze muszę nad nagłówkiem popracować... Szkoda tylko, że nie potrafię się gimpem posługiwać...
Dzięki ^^ bo to półka w komodzie ;p a i tak za mała ;)
OdpowiedzUsuń