Jak widzę tak drastycznie spadającą ilość komentarzy, to aż serce mi pęka. Nic mi się nie chce. Ostatnio najlepiej idzie mi marnowanie czasu i oglądanie Dextera do późnej nocy.
Do tego szycie... Jest to coś, czego, jak się okazuje, szczerze i z całego serca nienawidzę. Zdecydowanie bardziej przyjazne od igły jest mi szydełko, ale nie potrafię tworzyć tak miniaturowych rzeczy. Boże jaka bieda.
Mówiłam już o zmianach w Tessie? Chyba tak. Postanowiłam, że nie będę was rzucać na głęboką wodę i narażać na szok termiczny (kehehe). Miałam zamiar pokazać ją dopiero jak wszystkie plany dojdą do skutku, ale jednak nie widzę sensu w tak długiej zwłoce.
Nie potrafię się zdecydować co do czipów. Mam jeszcze niebieskie i zupełnie nie wiem, w których podoba mi się bardziej.
W tych czipach jest coś... Trochę przerażającego. Mają one swój urok, ale... nie jestem ich pewna.
Na poniższym zdjęciu macie tego przykład XDD
Swoją drogą. Wasze komentarze to ogromna motywacja do dalszej pracy. Wyrażajcie swoją opinię, czekam :3





Bardzo ładne zdjecia,ale ostatnie najgorsze :D Nigdy wcześniej nie spotkałam twojego bloga a jest godny uwagi :3
OdpowiedzUsuńFaktycznie trochę przeraża... Hmm, chciałabym zobaczyć jak wygląda w tych niebieskich, mogłabyś pokazać? c:
OdpowiedzUsuńCo do szycia i szydełkowania - szyć uwielbiam, szydełkować nienawidzę XD Taka mała różnica zdań XD
Jest w nich coś hipnotyzującego, ale także, jak już to ujęłaś - przerażającego. :P Może dla wyrównania załóż jeden chip taki a drugi taki. ;D Chociaż nie wiem czy wtedy nie będzie to wyglądało bardziej przerażająco. xD Pozdrawiam. :)
OdpowiedzUsuńja tam nie widzę w nich nic przerażającego, kolor bardzo mi sie podoba i Tessie pasuje. W niebieskich pewnie też będzie jej ładnie, bo fajnie współgra z brązowymi włosami...Decyzję i tak musisz podjąc sama, ale chętnie zobaczyłabym ją i w tych niebieskich :)
OdpowiedzUsuńJESUUU JAKIE PIĘKNE!! *.*
OdpowiedzUsuńPOKAŻ JESZCZE W NIEBIESKICH, ALE W TYCH NIEZIEMSKO *.*
Zależy które będą pasowały bardziej do wiga i makijażu ;3
POzdrawiam <33
Mnie się czipy bardzo podobają. Fakt, może trochę przerażające, ale mają ładnie oddzieloną tęczówkę od źrenicy, co jak dla mnie jest wielkim plusem. Pokaż potem też niebieskie i może zrób zestawienie zdjęć, to będzie łatwiej ocenić, które lepsze :3
OdpowiedzUsuńOsobiście nafochaniec wygląda w tych chipach idealnie ! Zawsze ją sobie tak wyobrażałam..
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc robisz coraz lepsze zdjęcia !! Powoli wskakujesz na listę moich ulubionych blogów <3
W tej lalce jest coś hipnotyzującego...szczególnie po zmianie chipów..mam wrażenie, że ona potrafi zajrzeć w głąb mojej duszy :o
W pełni rozumiem Twoje swoiste "przemęczenie materiału". Też ostatnio nie mogę za nic się zabrać... Nawet nie chce mi się wychodzić z domu. Chipy są świetne, ale faktycznie pod światło są lekko straszne :D
OdpowiedzUsuńMnie się tam te oczka widzą :)
OdpowiedzUsuńPasują jej niesamowicie. Nie jestem pewna czy to kwestia lalki czy scenerii, ale na zdjęciach oczy są cudowne.
OdpowiedzUsuń(Okej, na ostatnim trochę dziwne.)
O jajciu, ona jest CUDOWNA <33
OdpowiedzUsuńte oczka mają coś w sobie takiego, psychodelicznego, magicznego, i jeszcze ten ich kolor... nyan~
Ach i jeszcze EXO <3 Co prawda wolę EXO-K, od M, ale piosenka i tak śliczna ^^
W pełni zgadzam się z twoim wstępem, mam dokładnie tak samo. Kocham robić zdjęcia, mam tyle pomysłów, a tak nienawidzę szyć...bo nie umiem :/
OdpowiedzUsuńW tych chipach ma bardzo hipnotyzujące spojrzenie, chciałabym jednak zobaczyć ją jeszcze w tych niebieskich ;-)
A pokaż ją w niebieskich, proszę :)
OdpowiedzUsuńKorzystaj dowoli i chwal się na blogu jak poszło :)
Dziękuję ^^
Strasznie do niej pasują te oczka. Podobają mi się. :D Zdjęcia i ciuszki nafochańca też są bardzo fajne. :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie jej pasują oczka teraz tylko wig i panna jak marzenie choć już teraz ją jest.
OdpowiedzUsuń