piątek, 27 grudnia 2013

No i święta już za nami...

Witajcie kochani! Cieszę się, że zagląda tu coraz więcej osób. To niesamowicie miłe! ♥

Święta były, minęły i mam nadzieję, że Wam się udały i że wszystko poszło zgodnie z planem, a prezenty były trafione w dziesiątkę. Siódmego stycznia trzeba wracać do szkoły. Zupełnie nie wiem, co będę robić przez tyle wolnego czasu. Nie chcę do szkoły wracać mimo wszystko. Może wspominałam, a może nie, ale nie przepadam za swoją klasą. Na dzień dzisiejszy mam dość wszystkiego i naprawdę nie chcę o tym dłużej myśleć.
Niebawem sylwester, który prawdopodobnie spędzę z laptopem i kotem. Ej... to nawet trochę przykre! Nie mam pojęcia, czy rodzice się gdzieś wybierają. Mam cichą nadzieję, że następny rok będzie lepszy.


U mnie święta przebiegły pomyślnie. Najpierw udałam się z rodzinką do mojej cioci, gdzie w spokoju zjedliśmy, posiedzieliśmy i rozpakowaliśmy prezenty, a potem pojechaliśmy jeszcze do mojej babci, gdzie również na stole stały przeróżne pyszności. Pierwszy dzień świąt był u mnie w domu. Przez te dwa dni obżarłam się strasznie i czuję się usatysfakcjonowana.
Dostałam trzy pierwsze tomy z serii Dary Anioła oraz książkę Tam, gdzie śpiewają drzewa, dwie śliczne bluzki, segregator na moje rysunki i trochę słodyczy. Jednak mimo wszystko najbardziej cieszą mnie własnie książki. Uwielbiam czytać, a na Dary Anioła czaiłam się już naprawdę sporo czasu. Wcześniej czytałam tylko trylogię Diabelskie Maszyny tej samej autorki. Obie te serie są ze sobą powiązane.


Wszystkie mają naprawdę śliczne okładki! ♥

Ogólnie to jestem zadowolona. Szkoda tylko, że nie było tego nieszczęsnego śniegu.
Gorzej, że u mnie cała atmosfera skisła tuż po świętach.

4 komentarze:

  1. Też nie chce wracać do szkoły.. Hejt hejt hejt ..
    alesinsane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie myśl o szkole, nie marnuj wolnego czasu... :D *pocieszająca Kamila* Fajny blog :D :D jest taki słodziutki i wgl...

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem pewna, że prezenty książkowe pozwolą ci zapomnieć o smutach a sylwester z książką to wbrew pozorom niezapomniany czas :) śniegu może i brak, stąd kiepski humor nie tylko u Ciebie, ale jak widzę na blogu prószy i bardzo mi się ten efekt podoba :)
    Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku !

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie jestem w trakcie czytania angielskiej wersji 'Miasta kości' i bardzo mi się podoba, myślę, że Tobie też ta seria przypadnie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;) To nie boli, a daje naprawdę ogromną satysfakcję!

Obserwatorzy